
Mam na imię Ula i jestem tu dla kobiet .
Od zawsze moim marzeniem było pomaganie. Nie wyobrażałam sobie innej pracy niż taka, w której wnoszę coś wartościowego w życie drugiego człowieka.
Okazało się, że moja pasja idealnie się z tym łączy – uwielbiam ruch, i uwielbiam wspierać w rozwoju ruchowym drugą osobę .
Pracuje z kobietami w różnym wieku po to, aby poprawić ich komfort życia, samopoczucie, a także przygotować do porodu, czy udziału w wymarzonym półmaratonie, maratonie. Moje podopieczne mają różne cele, które są dla mnie priorytetem we wspólnej pracy. Czasami cele ewoluują, razem z rozwojem współpracy – i to też jest super .
Pracuję metodami treningu medycznego, funkcjonalnego, oddechowego, powięziowego, siłowego – a tak naprawdę to wszystkie metody się łączą i przeplatają, a moim celem jest zdrowe, funkcjonalne i mobilne ciało podopiecznej.
Uwielbiam się uczyć, dlatego regularnie się szkolę.
Zapraszam na moje treningi.
Jestem trenerką personalną oraz instruktorka fitness. Moja przygoda z prowadzeniem zajęć fitness rozpoczęła się wraz z ukończeniem szkolenia instruktora rekreacji ruchowej. Od tego czasu regularnie biorę udział w szkoleniach zdobywając doświadczenie i liczne certyfikaty. Różne formy zajęć fitness z wielką pasją prowadzę już od 13 lat, jednak z biegiem czasu oraz doświadczenia przeważają formy prozdrowotne. W 2014 roku ukończyłam szkolenie Personal Trainer w IFAA. Prowadzę treningi personalne pomagając moim podopiecznym w utrzymaniu zdrowego i sprawnego ciała. Ukończyłam szkolenia dotyczące aktywności fizycznej i treningu kobiet w ciąży oraz po porodzie w Reha Kursy oraz Profi Fitness School. Sama jestem mamą więc temat aktywności w ciąży i po porodzie jest mi bardzo bliski. Pasjonuję się dietetyką, w treningach i na zajęciach priorytetem jest dla mnie zdrowie i bezpieczeństwo podopiecznych.
Zapraszam na moje zajęcia w Gibkiej Mamie.


Z ruchem związana jestem od zawsze i nadal chętnie próbuję nowych dziedzin sportowych. Uwielbiam ściankę wspinaczkową, squasha i rolki. Od długiego czasu jestem zaprzyjaźniona z siłownią, a od kilku lat gram również w sekcji unihokeja.
Fascynacja ruchem sprawiła, że zaczęłam zgłębiać ten temat, a niedługo po tym zapisałam się na kurs trenerski. Obecnie jestem certyfikowaną trenerką personalną Bodywork. Pozwoliło mi to uzupełnić i uporządkować swoją podstawową wiedzę na temat treningu. Jednak czułam niedosyt. Poszłam za ciosem i zrealizowałam kurs treningu medycznego. Ukończyłam kurs treningu z kobietami w ciąży i po porodzie u Izabeli Ślęzak-Walczybok w ProFi Fitness School. Dodatkowo brałam udział w licznych warsztatach, m.in Breathing u Sandry Osipiuk czy Evidence Base Flow u Konrada Topolskiego. Daje mi to niezwykle szeroki ogląd na ruch i zdrowie ludzkiego ciała.
W pracy trenera zachwyca mnie obserwacja tego jak rusza się ludzkie ciało i jakie ma możliwości, których sami często nie jesteśmy świadomi. Ogromną satysfakcję sprawia mi pomaganie innym w osiąganiu pełnej sprawności, realizacji celów. W mojej profesji przyświeca mi motto: ruch z miłości do siebie i tym chcę Ciebie zarazić


Sport towarzyszy mi od zawsze, poprzez sporty drużynowe takie jak siatkówka, przez pole dance i siłownię. Zawsze też byłam bardzo aktywnym dzieckiem i brałam udział chyba we wszystkich zawodach sportowych w szkole, a moim ulubionym przedmiotem był WF.
Moja ścieżka zawodowa ułożyła się tak naprawdę sama, marzyłam o pracy ze sportowcami i tak też trafiłam na fizjoterapię. Ukończyłam studia na Uniwersytecie Medycznym im Karola Marcinkowskiego w Poznaniu i rozpoczęłam pracę z ludźmi. Próbowałam różnych dziedzin fizjoterapii, aby ostatecznie zostać terapeutą ruchowym i w ten sposób pomagać podopiecznym wracać do pełni sprawności.
Ukończyłam m.in. kurs trenera medycznego BodyWork, trenera medycznego w CSS, kształtowanie pośladków w CSS i Kompleksowy kurs treningu kobiet w ciąży i po porodzie u Kasi Witek-Sokołowskiej oraz Metodykę treningu kończyny dolnej u Pawła Krótkiego.
Na codzień pacuje z wieloma osobami: kobietami w ciąży, kobietami po ciąży, podopiecznymi po kontuzjach i urazach, osobami z dolegliwościami bólowymi kręgosłupa czy po prostu każdym kto chce zacząć trenować kompleksowo i zwiększać możliwości swojego ciała.
Uważam, że nie ma lepszego lekarstwa niż ruch- odpowiednio dopasowany do stanu i możliwości ćwiczących.



© 2026 Gibka Mama